• sztandar
  • wejscie
  • wejscie2

Ignacy Łukasiewicz


 Ignacy Łukasiewicz
(1822-1882)

Aptekarz, wynalazca lampy naftowej. Założył pierwszą na świecie kopalnię ropy naftowej. Był posłem do galicyjskiego Sejmu Krajowego.


Menu Główne

Jaka była IV międzynarodowa wizyta robocza naszego projektu Comenius? Barwna kronika pobytu w Grecji.

Czwarte spotkanie uczestników dwuletniego projektu Comenius odbyło się w Grecji. Oprócz zabawy oraz zdobywania nowych przyjaciół, poznawaliśmy kulturę tego kraju. Prezentowanie lokalnych autorytetów oraz uczestniczenie w warsztatach prowadzonych przez nauczycieli lub uczniów, w tym naszej polskiej grupy, pomogło spojrzeć nam na świat z innej perspektywy. Każdy mógł zastanowić się nad swoją przyszłością i przemyśleć, kim chce być, jakim chce być człowiekiem i jakie znaczenie ma dla nas społeczeństwo oraz otoczenie.

 

Nasza podróż rozpoczęła się 5 października o godzinie 3.00 w nocy. Na lotnisko do Krakowa pojechałyśmy busem, aby móc odbyć, dla niektórych pierwszą w życiu, podróż samolotem. Najpierw czekał nas lot do Monachium w Niemczech, a potem kolejny do Aten. Tam zastaliśmy grupę litewską. Ostatnim etapem podróży była droga do Kyllinii, miasta, w którym mieliśmy spotkać naszych partnerów. Po drodze zatrzymaliśmy się, aby obejrzeć słynny Kanał Koryncki łączący ze sobą dwa morza. Na miejscu byliśmy około godziny 20:00. Tam przywitali nas nasi przyjaciele z rodzinami i zabrali na wspólną kolację powitalną.

 

6 października rozpoczęły się nasze zajęcia. Pierwszy dzień spędziliśmy w szkole na realizowaniu wspólnych zadań projektowych. Na początku zostaliśmy przywitani przez dyrektora szkoły oraz obejrzeliśmy prezentacje na temat Grecji. Odbyły się występy artystyczne greckich uczniów oraz podsumowanie pierwszego roku projektu Comenius. Następnie podzielono nas na grupy i zobaczyliśmy lekcje w klasach o różnych profilach.
Polska grupa została przydzielona do klasy informatycznej. Nasze zajęcia rozpoczęliśmy zabawą w piratów. Za pomocą mapy i wybieranych przez nas dróg mieliśmy dotrzeć do ukrytego skarbu. Wszyscy byli zaskoczeni, gdy okazało się, że przy pomocy tej gry przedstawiono nam, że programy komputerowe są tworzone na podobnej podstawie - określonych wyborów - co się stanie, gdy wybiorę możliwość A lub B. Po lekcji informatycznej każdy kraj prezentował rozmowy kwalifikacyjne oraz odbyły się warsztaty dotyczące najbardziej poszukiwanych atrakcyjnych zawodów w każdym kraju. Na tym skończył się nasz szkolny dzień. Wróciliśmy do naszych domów, gdzie partnerzy zorganizowali nam resztę czasu. Poznaliśmy wiele nowych osób z projektu oraz miejscowych uczniów i mieszkańców. Każdy przywitał nas bardzo ciepło. Rodziny okazały się bardzo miłe oraz pomocne. Traktowano nas jak część rodziny.

 

Kolejny dzień rozpoczęliśmy bardzo wcześnie, gdyż o 7:30 miała miejsce zbiórka na dwudniowy wyjazd do Olimpii. Niestety pogoda nam nie dopisała, burza zaskoczyła wszystkich. W Międzynarodowej Akademii Olimpijskiej mieliśmy czas na sportowe zabawy i warsztaty o świętach i tradycjach. Na sali konferencyjnej Komitetu Olimpijskiego uczeń z Grecji opowiadał o sportowym autorytecie. Potem zwiedzaliśmy Muzeum Archeologiczne, gdzie zobaczyliśmy wiele pięknych, starożytnych dzieł oraz wykopalisk. Później był czas na zwiedzanie miasta oraz zakup pamiątek. Poprzez wspólne przeżycia już na początku zawiązały się ogromne przyjaźnie. Każdy starał się pomóc innym. Naszym motywem przewodnim było hasło "Jesteśmy jedną, wielką rodziną".

Środa była niezwykłym dniem. Jedna z uczestniczek obchodziła 18.urodziny. Wszyscy zebrali się wcześniej w jadalni, aby przygotować powitanie. Każdy dostał balony, a gdy solenizantka pojawiła się w sali, zaśpiewaliśmy jej "Happy Birthday" rzucając balony w górę. Następnie każdy kraj zaśpiewał w swoim języku "Sto lat". Pomimo zabawowo rozpoczętego dnia później pracowicie dokształcaliśmy się w dziedzinach greckiej historii - zwiedziliśmy wykopaliska archeologiczne, gdzie m. in. zobaczyliśmy pracownię Fidiasza, świątynię Zeusa oraz Hery, łaźnie, a także wiele innych. Oczywiście udaliśmy się na starożytny stadion, gdzie w roku 776 p. n. e. odbyły się pierwsze igrzyska olimpijskie. Tam zorganizowaliśmy zawody sportowe w biegach na 192 m. To były nasze ostatnie chwile spędzone w Olimpii. Kolejnym punktem programu była firma mleczarska "FARMA" będąca wzorem zarządzania.

Zobaczyliśmy część etapów produkcji i każdy mógł dokonać degustacji wyrobów mlecznych. Dzień zakończył się pobytem na plaży, gdzie opalaliśmy się i budowaliśmy zamki z piasku. Mimo zmęczenia, powrót do domów był najsmutniejszą częścią tego dnia.

 

9 października pojechaliśmy do miasta Patras. Tam odwiedziliśmy Szpital Uniwersytecki - na sali wykładowej odbyły się prezentacje krajowych autorytetów oraz spotkanie z naukowcem. Uczestniczyliśmy w warsztatach dotyczących naszego przyszłego zawodu oraz prowadzonych przez grupę polską o prawach i obowiązkach młodego Europejczyka. Kolejnym etapem tego dnia była wizyta na Gefyra GmbH Rion-Antirion - najdłuższym moście linowym świata, rejs statkiem i zwiedzanie Patras.

Piątek spędziliśmy w szkole uczestnicząc w warsztatach : mapa mentalna: "Szczęście = sukces?" oraz projektując plakat "Mój autorytet". Grecy przygotowali dla nas pokaz tradycyjnych tańców, a także uczyli nas, jak je wykonać. W części artystycznej brał udział również jeden z litewskich uczniów. Jego występ wokalny, piosenka "When I was your man" wzruszył wiele osób aż do łez. Wtedy każdy zrozumiał, że niedługo rozstaniemy się na zawsze. Rozdanie certyfikatów każdej z grup spowodowało jeszcze więcej smutku, lecz nie przeszkodziło to wspólnej zabawie i tańcom.

 

Sobotę spędziliśmy pod opieką rodzin goszczących. Wiele osób pojechało ostatni raz nad morze, inni spotykali się z przyjaciółmi. Chcieliśmy spędzić ten czas jak najlepiej. Wszyscy obawiali się następnego dnia, ponieważ nikt nie chciał wracać do domu. 

Nadszedł dzień wyjazdu. 12 października o godzinie 6:00 ruszyliśmy w drogę powrotną. Z grupą turecką jechaliśmy do Aten, tam pożegnaliśmy się z nimi i czekaliśmy na lot do Frankfurtu. Potem nastąpił lot do Katowic, skąd dojechaliśmy busem do Czechowic-Dziedzic. Do naszego miasta dotarliśmy około 1:00 w nocy. Wszyscy byli bardzo zmęczeni ale i zadowoleni. Pożegnania nie są łatwe, zwłaszcza kiedy poznało się tylu wspaniałych przyjaciół. Mamy nadzieję, że pewnego dnia znów się spotkamy. Dla wielu osób był to najlepszy oraz niezapomniany tydzień w ich życiu. Ten tydzień oraz ci ludzie pozostaną w naszych sercach na zawsze.

Karolina Kaniuch, kl. 3d

You are here: